Spis treści
Trudna akcja gaśnicza w gdańskim porcie. Z żywiołem mierzy się stu strażaków
Od czwartkowego wieczoru w porcie w Gdańsku trwa rozległa akcja gaśnicza. Ogień pojawił się w ładowni statku cumującego przy Nabrzeżu Szczecińskim. Na miejscu pracuje około stu strażaków, których wspierają dwa statki gaśnicze. Według służb działania potrwają jeszcze przez dłuższy czas.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 2 lipca, około godziny 22.30. Pożar wybuchł w ładowni jednostki stojącej przy Nabrzeżu Szczecińskim na terenie Portu Gdańsk.
Pierwsze informacje wskazują, że pali się złom znajdujący się wewnątrz ładowni. Nad portem od wielu godzin utrzymuje się gęsty dym, który można dostrzec nawet z kilku kilometrów.
Płonie ładownia statku zacumowanego w Gdańsku. Ogromne siły na miejscu
Do gaszenia pożaru zadysponowano 18 zastępów straży pożarnej, w tym dwa statki gaśnicze. W działaniach uczestniczy łącznie około 100 strażaków. W akcję zaangażowana jest również zakładowa straż pożarna ORLENU.
- Podawane są prądy wody z pokładu ze statków gaśniczych. Podejmowane są próby wyciągania tego złomu z doku ładowni, przelewania go też na zewnątrz. Podawane są też środki gaśnicze w obronie na zbiorniki z paliwem statku – mówi Radosław Gburzyński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.
Sytuacja wciąż nie została opanowana
W piątek, 3 lipca rano, strażacy nadal prowadzili intensywne działania, ponieważ ogniska pożaru wciąż nie udało się zlokalizować. Równolegle z gaszeniem ratownicy zabezpieczają zbiorniki paliwa znajdujące się na statku, aby zapobiec rozprzestrzenieniu się zagrożenia.
Mimo poważnej sytuacji nikt nie odniósł obrażeń. Na obecnym etapie nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną pojawienia się ognia w ładowni jednostki.