- Kierowcy ciężarówek protestują w Trójmieście, wyrażając sprzeciw wobec polityki terminali kontenerowych.
- Główne żądania to lepsza koordynacja pracy i wstrzymanie podwyżek cen, w tym dodatkowych opłat wprowadzanych przez Baltic Hub.
- Protest już spowodował utrudnienia na obwodnicy, a po południu spodziewany jest kolejny paraliż komunikacyjny.
Protest przewoźników w Trójmieście. O co chodzi?
Kierowcy ciężarówek wyrażają swój sprzeciw wobec polityki prowadzonej przez terminale kontenerowe Baltic Hub i GCT. Jak informuje nasza reporterka, głównymi postulatami protestujących są żądania lepszej koordynacji pracy oraz wstrzymania podwyżek cen. Przewoźnicy nie zgadzają się między innymi na wprowadzanie dodatkowych opłat przez terminal Baltic Hub. W ramach demonstracji planują przedstawić swoje postulaty bezpośrednio przed terminalami.
Akcja protestacyjna rozpoczęła się pod terminalem Baltic Hub Gdańsku, skąd kolumna ponad stu ciężarówek wyruszyła w kierunku Gdyni, generując utrudnienia na obwodnicy Trójmiasta. Po dotarciu na miejsce, transportowcy zaplanowali blisko dwugodzinną demonstrację przed terminalami kontenerowymi.
To jednak nie koniec utrudnień. W popołudniowym szczycie komunikacyjnym, blisko trzysta ciężarówek ponownie wyjedzie na obwodnicę, tym razem spowalniając ruch w kierunku Gdańska. Pojazdy mają poruszać się jednym pasem, co może doprowadzić do paraliżu drogi.
Zmiany w komunikacji miejskiej
W związku z zapowiedzianą akcją protestacyjną, gdańscy urzędnicy wprowadzili udogodnienia dla pasażerów komunikacji miejskiej. Jak poinformowano, bilety gdańskiej komunikacji miejskiej będą do godziny dwudziestej honorowane w pociągach SKM oraz Polregio na terenie Gdańska i Pruszcza Gdańskiego. Ma to ułatwić mieszkańcom poruszanie się po mieście w trakcie trwania protestu.