Dramat 4-latka na wycieczce w Sopocie. Dziecku wypadł port do karmienia dojelitowego

2026-06-24 13:56

W centrum Sopotu rozegrały się chwile pełne napięcia. 4-letni chłopiec nagle zaczął odczuwać silny ból po tym, jak wypadł mu port PEG wykorzystywany do karmienia dojelitowego. Ponieważ czas oczekiwania na karetkę mógł się wydłużyć, policjanci podjęli błyskawiczną decyzję i radiowozem przewieźli dziecko do szpitala. Jak podkreślają mundurowi, liczyła się każda minuta.

Nowoczesna karetka pogotowia w kolorach żółtym, czerwonym i niebieskim stoi obok srebrnego radiowozu policyjnego Kia, na którego masce widnieje duży niebieski napis POLICJA. Scena symbolizuje szybką pomoc w kryzysowych sytuacjach, jak ta opisana na naszym portalu, gdzie policjanci w Sopocie uratowali 4-latka.
Autor: mat. policji/ Materiały prasowe

Dramat 4-latka na molo. Interwencja policji w Sopocie

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 22 czerwca, około godziny 16.00 na Placu Przyjaciół Sopotu. Policjanci pełniący służbę zostali nagle zaczepieni przez opiekunkę wycieczki, która poprosiła o pilną pomoc dla 4-letniego chłopca. Okazało się, że dziecku wypadł port PEG służący do karmienia dojelitowego. Chłopiec skarżył się na silny ból, był przestraszony i płakał. Dodatkowo pojawiła się informacja, że przyjazd zespołu ratownictwa medycznego może się opóźnić.

- W tej sytuacji policjanci podjęli decyzję o natychmiastowym przewiezieniu chłopca wraz z opiekunką do szpitala. Na miejscu znajdowało się wiele osób, a duże natężenie ruchu turystycznego oraz tłum zgromadzony wokół dziecka uniemożliwiały podjęcie innych skutecznych działań. Radiowóz z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi sprawnie pokonał trasę, dzięki czemu dziecko szybko trafiło pod opiekę lekarzy – informują policjanci.

Doświadczony mundurowy w akcji. Ważna była każda minuta

Wśród interweniujących funkcjonariuszy był policjant posiadający doświadczenie w ratownictwie medycznym. Dzięki swojej wiedzy szybko ocenił, że chłopiec wymaga natychmiastowego transportu do szpitala, ponieważ zwłoka mogła doprowadzić do groźnych powikłań. W działaniach uczestniczyła również młoda policjantka, która mimo krótkiego stażu służby zachowała spokój i aktywnie wspierała akcję ratunkową.

- Okres wakacyjny wiąże się ze znacznym wzrostem liczby turystów odwiedzających Sopot. Policjanci każdego dnia dbają nie tylko o bezpieczeństwo mieszkańców i gości, ale także są przygotowani do reagowania w sytuacjach wymagających natychmiastowej pomocy w zakresie medycznym – dodają mundurowi.

Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?