Chcieli pomóc nietrzeźwemu Ukraińcowi. Reakcja 40-latka przyprawia o gęsią skórkę

2026-07-06 12:26

Leżącego przed blokiem mężczyznę zauważyli zaniepokojeni sąsiedzi. Postanowili mu pomóc, nie przypuszczając, że chwilę później usłyszą pod swoim adresem groźby pozbawienia życia. Zatrzymany przez policję 40-letni obywatel Ukrainy miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Usłyszał już zarzuty, a za swoje zachowanie może trafić do więzienia nawet na 5 lat.

Policjantka prowadzi mężczyznę w kajdankach do radiowozu. O zatrzymaniu w Gdańsku przeczytasz na Eska Trójmiasto.
Autor: mat. policji/ Materiały prasowe

Pomoc dla nietrzeźwego mieszkańca Gdańska. Agresja zamiast wdzięczności

Funkcjonariusze z Gdańska zatrzymali 40-letniego obywatela Ukrainy, który miał grozić mieszkańcom swojego bloku. Wcześniej ci sami sąsiedzi zainteresowali się jego losem, gdy zauważyli, że pijany leży przed wejściem do budynku. W upalne przedpołudnie policjanci z komisariatu przy ul. Kartuskiej 245B otrzymali zgłoszenie dotyczące mężczyzny znajdującego się przed jednym z bloków na Suchaninie.

- Zatroskani sąsiedzi powiadomili służby, ponieważ panujące tego dnia upały mogły okazać się dla niego niebezpieczne. Chwilę przed tym, jak przyjechali policjanci, obudzony przez sąsiadów mężczyzna zaczął im grozić pozbawieniem życia – informują gdańscy funkcjonariusze.

Lokatorzy potraktowali wypowiadane pod ich adresem groźby bardzo poważnie i uznali, że ich bezpieczeństwo jest zagrożone. Zdecydowali się więc zawiadomić policję. Mundurowi ustalili tożsamość 40-latka, zweryfikowali jego dane w policyjnych bazach, a następnie przewieźli go do pogotowia socjalnego, gdzie miał wytrzeźwieć. Badanie wykazało, że w chwili interwencji miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie.

Sprawa obywatela Ukrainy w prokuraturze. Sądny finał

Dalsze czynności prowadzili policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego komisariatu przy ul. Kartuskiej 245B. Śledczy przyjęli zawiadomienie od pokrzywdzonych i przesłuchali świadków. W środę wieczorem 40-latek został zatrzymany przez funkcjonariuszy wydziału kryminalnego. Następnego dnia trafił do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz, gdzie przedstawiono mu zarzuty kierowania gróźb wobec osób ze względu na ich przynależność narodową oraz ich znieważenia.

- Wobec 40-latka prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi. Za tego typu przestępstwo grozi kara nawet 5 lat więzienia – dodają mundurowi.

WOJNA NA UKRAINIE JEST SKRAJNA!
Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?