Chciał dostać się na pokład promu w Gdyni. Ochrona zatrzymała poszukiwanego obywatela Ukrainy

2026-05-25 13:38

Sforsował ogrodzenie na terminalu promowym i próbował wejść na statek. 21-letni Ukrainiec został jednak powstrzymany przez ochronę. Gdy na miejsce przyjechała policja, wyszło na jaw, że młody mężczyzna jest poszukiwany do odbycia kary więzienia za przestępstwa narkotykowe.

Chciał dostać się na pokład promu w Gdyni. Ochrona zatrzymała poszukiwanego obywatela Ukrainy

i

Autor: mat. policji/ Materiały prasowe ZDJĘCIE POGLĄDOWE

Wtargnięcie na terminal w Gdyni. Obywatel Ukrainy w rękach policji

Do groźnej sytuacji doszło na terenie terminalu promowego przy ul. Polskiej w Gdyni. 21-letni obywatel Ukrainy sforsował ogrodzenie obiektu i próbował przedostać się w kierunku rampy prowadzącej na zacumowany prom. Mężczyzna został ujęty przez pracowników ochrony, a na miejsce chwilę później przyjechali policjanci.

Według funkcjonariuszy młody mężczyzna wszedł na teren terminalu mimo obowiązujących zabezpieczeń. Ochroniarze szybko zauważyli intruza i zatrzymali go jeszcze zanim zdążył wejść na pokład jednostki.

- Policjanci interweniowali wobec mężczyzny, który wtargnął na teren terminalu promowego przy ul. Polskiej w Gdyni. Jak się okazało, 21-letni obywatel Ukrainy był poszukiwany przez sąd Rejonowy we Wrocławiu do odbycia kary pozbawienia wolności za przestępstwa narkotykowe - informują śledczy.

Usiłował wejść na prom. Służby z Gdyni powstrzymały 21-latka

Pracownicy ochrony zatrzymali 21-latka chwilę po tym, jak pokonał ogrodzenie i ruszył w stronę rampy portowej. Z ustaleń wynika, że próbował dostać się na pokład promu cumującego przy terminalu.

Na miejsce skierowano policyjny patrol, który przejął zatrzymanego. Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Niewykluczone, że poza odbyciem wcześniej zasądzonej kary usłyszy również dodatkowy zarzut związany z nielegalnym wtargnięciem na teren terminalu.

- Niewykluczone, że mężczyzna usłyszy również zarzut z art. 193 kodeksu karnego, dotyczący między innymi wdarcia się na cudzy teren. Grozi za to grzywna, kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do roku - dodają policjanci.

KIERWIŃSKI DO DYMISJI? DR BARTOSZEWICZ: NASZ SYSTEM NIE DZIAŁA! | PORANNY RING
Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?