Spis treści
Betonowa fala nad Bałtykiem przyciąga turystów
Gdańskie falowce od lat należą do najbardziej charakterystycznych przykładów architektury mieszkaniowej w Polsce. Szczególne zainteresowanie wzbudza ten znajdujący się przy ulicy Obrońców Wybrzeża na Przymorzu. Mierzący około 860 metrów długości budynek jest najdłuższym blokiem mieszkalnym w Polsce i jednym z najdłuższych tego typu obiektów w Europie. Każdego roku, zwłaszcza latem, przyciąga tłumy turystów, fotografów i miłośników architektury.
Polecany artykuł:
Powstał w czasach PRL-u jako odpowiedź na kryzys mieszkaniowy
Falowiec został wybudowany w latach 1970–1973 jako część dużego osiedla mieszkaniowego na gdańskim Przymorzu. Jego charakterystyczny, falujący kształt nie jest przypadkowy – architekci chcieli nie tylko stworzyć miejsce dla tysięcy mieszkańców, ale również zapewnić lepsze nasłonecznienie mieszkań oraz ograniczyć wpływ silnych nadmorskich wiatrów. Zdjęcia znajdziecie w galerii poniżej.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
To najdłuższy blok w Polsce - Falowiec Gdańsk
Falowiec Gdańskm zachwyca położeniem
Największym atutem falowca jest jego lokalizacja. Budynek znajduje się zaledwie kilkanaście minut spacerem od plaży w Jelitkowie i Brzeźnie oraz Parku Reagana. W letnich miesiącach okolica tętni życiem. Zielone otoczenie sprawia, że masywna bryła budynku prezentuje się znacznie bardziej przyjaźnie niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Ciekawostki o gdańskim falowcu
- długość budynku wynosi około 860 metrów,
- znajduje się w nim około 1790 mieszkań,
- mieszka tu około 6 tysięcy osób,
- budynek ma 11 kondygnacji,
- jest najdłuższym blokiem mieszkalnym w Polsce i jednym z najdłuższych w Europie,
- charakterystyczna falująca bryła stała się jednym z symboli gdańskiej dzielnicy Przymorze.
Jak się mieszka w Falowcu?
O mieszkaniu w Falowcu w Gdańsku opowiadała kilka lat temu pani Małgorzata na łamach Gazety Wyborczej. Wprowadziła się tam jako dziecko i na początku była przerażona. Dziś jednak twierdzi, że nie wyprowadziłaby się nigdzie indziej.
Ściany są cienkie, słyszę praktycznie wszystko, co dzieje się u sąsiadów. Ale zalety mieszkania w miejscu, gdzie jest tak blisko do morza i całego potrzebnego do życia zaplecza, po prostu przewyższają rozmaite niedogodności. W pierwszym pandemicznym lockdownie, to, że mogłam wyjść na spacer na plażę czy do parku Reagana, uratowało część mojego zdrowia psychicznego - mówiła pani Małgorzata.
