Spis treści
Śnieg po kolana i zaspy przy drogach
Wracając do dawnych zim, bez wątpienia najbardziej w pamięć zapadały oczywiście ogromne ilości śniegu. Po intensywnych opadach chodniki potrafiły całkowicie zniknąć pod białą warstwą, a przy drogach szybko powstawały wysokie zaspy. Odśnieżanie było codziennością, a samochody po większych opadach trzeba było najpierw odkopać.
Na zdjęciach z dawnych zim widać ulice, podwórka i samochody niemal całkowicie przykryte śniegiem. Dla dzieci oznaczało to natomiast idealne warunki do lepienia bałwanów, rzucania śnieżkami i zjeżdżania na sankach. W galerii poniżej znajdziecie zdjęcia, które świetnie ilustrują to, jak dawniej wyglądały zimy.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
-20 stopni, zaspy i arktyczne powietrze [ZDJĘCIA]
-20 stopni nie robiło wtedy takiego wrażenia
Zimą zdarzały się również bardzo niskie temperatury. Termometry wskazywały -10, -15, a miejscami nawet około -20 stopni Celsjusza. Przy silnym wietrze odczuwalna temperatura była jeszcze niższa.
Takie mrozy oznaczały zamarznięte szyby samochodów, oszronione drzewa i charakterystyczny skrzypiący pod butami śnieg, co dziś wydaje się wręcz nierealne.
Ferie w śniegu, a nie w błocie
Dawne zimy wielu osobom kojarzą się również z feriami spędzanymi na sankach, nartach i łyżwach. Gdy śniegu było dużo, nie trzeba było nawet wyjeżdżać w góry, aby znaleźć miejsce do zimowych zabaw. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej i dzieci często zamiast śniego w tym okresie widzą tylko błoto.
Takie zimy pamiętaj nieliczni
Prawdziwe zimy w Polsce pamiętają m.in. nasi dziadkowie, którzy w czasach swojej młodości musieli odśnieżać podwórka przy niesprzyjających warunkach. Jeśli macie możliwość, być może zapytajcie właśnie ich, jak wyglądało wówczas życie - takie wspomnienia będą najlepsze!