20-latka zmarła po planowanym zabiegu w gdańskim szpitalu. Sprawę bada prokuratura

2026-05-07 8:14

20-letnia pacjentka stawiła się w placówce na zaplanowaną operację urologiczną, jednak wkrótce po interwencji chirurgicznej rozwinęła się u niej ciężka sepsa. Lekarzom nie udało się uratować życia kobiety. Ewentualne zaniedbania medyczne sprawdza gdańska prokuratura na wyraźny wniosek matki zmarłej.

20-latka zmarła po planowanym zabiegu w gdańskim szpitalu. Sprawę bada prokuratura

i

Autor: Pixabay.com

Śledztwo w sprawie śmierci 20-latki w Gdańsku

Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Oliwa wyjaśnia okoliczności śmierci 20-letniej pacjentki Szpitala św. Wojciecha w Gdańsku. Śledczy sprawdzają, czy podczas leczenia mogło dojść do narażenia kobiety na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, a także badają wątek nieumyślnego spowodowania śmierci.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, prokurator Mariusz Duszyński, przekazał, że postępowanie prowadzone jest na razie „w sprawie”. Oznacza to, że do tej pory nikomu nie postawiono zarzutów.

Zawiadomienie do prokuratury złożyła matka zmarłej 20-latki. Początkowo sprawą zajmowała się prokuratura w Chojnicach, później dokumenty trafiły do Gdańska. Finalnie postępowanie przejęła Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Oliwa.

Ciężka sepsa u pacjentki z Gdańska po urologicznym zabiegu

20-letnia pacjentka została przyjęta do Szpitala św. Wojciecha 7 lutego 2026 roku. Kobieta miała przejść planowany zabieg urologiczny, który wykonano dwa dni później w znieczuleniu ogólnym.

- Początkowo stan pacjentki był dobry, jednakże szybko zaczął się pogarszać. 10 lutego 2026 roku o godzinie 1.29 w karcie wskazano na wystąpienie ciężkiej sepsy - przekazał prokurator Mariusz Duszyński.

Stan młodej kobiety gwałtownie się pogarszał, dlatego jeszcze tego samego dnia wieczorem została przewieziona na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dorosłych Copernicus. Lekarze przez kilka dni walczyli o jej życie, jednak 17 lutego po godzinie 14 stwierdzono zgon 20-latki.

Brak sekcji zwłok 20-latki z Gdańska na wniosek prokuratury

Po śmierci pacjentki wykonano sekcję szpitalną. Prokuratura wyjaśniła, że ponieważ zawiadomienie wpłynęło dopiero niemal miesiąc po śmierci kobiety, nie było już możliwości przeprowadzenia sekcji zwłok na polecenie śledczych.

Rodzina przekazała prokuraturze część dokumentacji związanej z leczeniem 20-latki. Śledczy wystąpili również do spółki Copernicus o wydanie pełnej dokumentacji medycznej pacjentki.

W najbliższym czasie zaplanowano przesłuchania partnera oraz rodziców zmarłej kobiety. Prokuratura chce także powołać zespół biegłych z zakresu medycyny sądowej, który oceni przebieg leczenia i okoliczności śmierci pacjentki.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Działkowiec zakatował znajomego na śmierć nogą do stołu