Zmiana czasu 2026. O której odjadą nocne pociągi na Pomorzu?
Zmiana czasu z letniego na zimowy w 2026 roku nastąpi w nocy z soboty na niedzielę, z 24 na 25 października. O godz. 3:00 cofniemy wskazówki zegarów na 2:00, dzięki czemu pośpimy o godzinę dłużej. Co jednak z nocnymi pociągami, których odjazdy lub przyjazdy zaplanowano między godz. 2:00 a 3:00? W związku z cofnięciem wskazówek zegarów ta sama godzina wystąpi dwukrotnie – najpierw „druga” według czasu letniego, a następnie – „druga” według czasu zimowego. Pasażerowie mogą więc zastanawiać się, o której „drugiej” odjedzie ich pociąg i według którego czasu należy odczytywać rozkład jazdy. Na Pomorzu sytuacja ta dotyczy dwóch nocnych połączeń Szybkiej Kolei Miejskiej (SKM).
Zmiana czasu wpłynie na rozkład dwóch pociągów SKM kursujących między Wejherowem a Gdańskiem Głównym. Jak przekazał przewoźnik portalowi nadmorski24.pl, oba składy pokonają całą trasę według czasu zimowego. Pociąg nr 59704 z Wejherowa do Gdańska Głównego odjedzie ze stacji początkowej o godz. 2:42, a na miejsce dotrze o godz. 3:52. Z kolei pociąg nr 95703 w przeciwnym kierunku wyruszy z Gdańska Głównego o godz. 2:03 i zakończy kurs w Wejherowie o godz. 3:13. Wszystkie podane godziny odnoszą się już do czasu zimowego, obowiązującego po przestawieniu zegarków.
Dlaczego wciąż przestawiamy zegarki? Większość Polaków chce zniesienia zmiany czasu
Data zmiany czasu została określona w obowiązujących przepisach. Zgodnie z rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z 4 marca 2022 roku, regulującym zasady wprowadzania i odwoływania czasu letniego w latach 2022–2026, na czas zimowy przechodzimy zawsze w ostatnią niedzielę października. Natomiast powrót do czasu letniego następuje w ostatnią niedzielę marca. Choć zmiana czasu obowiązuje od wielu lat, nie cieszy się popularnością wśród Polaków. Z badań wynika, że aż 80 proc. społeczeństwa sprzeciwia się przestawianiu zegarków dwa razy w roku i popiera zniesienie tego obowiązku.
W Polsce zmianę czasu zaczęto stosować jeszcze w czasach PRL. Kiedy w 1977 roku wprowadzano to rozwiązanie, liczono przede wszystkim na oszczędności, które odczują zarówno państwo i przedsiębiorcy, jak i zwykłe gospodarstwa domowe. Z czasem zaczęto jednak dostrzegać również negatywne skutki tej praktyki. Dwukrotne przestawianie zegarków w ciągu roku generuje dodatkowe koszty, a także może niekorzystnie oddziaływać na zdrowie. Każda zmiana wymaga bowiem od organizmu ponownego dostosowania zegara biologicznego do zmienionego rytmu dobowego.