Zakrwawiony owczarek umierał na asfalcie w Nowym Dworze Gdańskim. Liczyła się każda minuta

2026-10-07 14:47

Zakrwawiony owczarek niemiecki leżał bezsilnie na jezdni, tracąc coraz więcej krwi. Pies miał poważne obrażenia, w tym otwarte złamanie przedniej łapy, i najprawdopodobniej został potrącony przez samochód. Ranne zwierzę podczas patrolu zauważyli policjanci z Nowego Dworu Gdańskiego. Funkcjonariusze od razu ruszyli mu z pomocą. Psa udało się uratować, choć weterynarze musieli amputować mu jedną z łap.

Ranny owczarek niemiecki okryty folią termiczną na drodze. O ratowaniu psa przez policję czytaj na Eska Trójmiasto.
Autor: mat. policji

Wypadek w Ostaszewie. Policja ratuje potrąconego owczarka

Do zdarzenia doszło w godzinach wieczornych w Ostaszewie. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Gdańskim w trakcie patrolu zauważyli owczarka niemieckiego leżącego na jezdni. Funkcjonariusze z Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego natychmiast się zatrzymali i ruszyli zwierzęciu na ratunek.

Policjanci szybko zorientowali się, że pies odniósł poważne obrażenia. Miał m.in. otwarte złamanie przedniej łapy, z której mocno krwawił. Wszystko wskazywało na to, że wcześniej potrącił go samochód. Stan owczarka był bardzo poważny. Pies leżał bezsilnie na jezdni i tracił coraz więcej krwi.

- Policjanci niezwłocznie udzielili mu pomocy zatamowali krwawienie, opatrzyli ranną kończynę i okryli psa kocem termicznym. W czasie, gdy funkcjonariusze zajmowali się rannym zwierzęciem, na miejsce przyjechała kobieta. Okazało się, że była właścicielką psa, którego od pewnego czasu poszukiwała – informują funkcjonariusze z Nowego Dworu Gdańskiego.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?

Walka o życie owczarka niemieckiego. Czworonóg stracił łapę

Jak ustalono, owczarek niemiecki wcześniej uciekł z posesji, a jego właścicielka jeździła po okolicy, próbując go odnaleźć. Gdy ranny pies został odnaleziony, właściciele od razu przewieźli go do całodobowej placówki weterynaryjnej, gdzie lekarze rozpoczęli walkę o jego życie. Zwierzę udało się uratować, ale odniesione obrażenia były na tyle poważne, że weterynarze musieli amputować mu jedną z łap.

Kilka dni później do Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Gdańskim wpłynęły podziękowania od właścicielki owczarka. Kobieta podziękowała policjantom za udzieloną pomoc oraz zaangażowanie w ratowanie jej psa.

- Jeżeli widzimy rannego psa lub inne zwierzę, które może znajdować się w stanie zagrożenia życia, nie pozostawiajmy go bez pomocy. W miarę możliwości należy zabezpieczyć miejsce, nie narażając przy tym własnego bezpieczeństwa, oraz powiadomić odpowiednie służby lub skontaktować się z najbliższą placówką weterynaryjną – dodają mundurowi.

Młodzi floreciści rywalizowali w Bydgoszczy

ROLKI