Z rynku znikają tysiące mieszkań. Najnowsze dane zaskakują

Oferta mieszkań z rynku wtórnego skurczyła się w sierpniu 2026 roku zarówno w całej Polsce, jak i we wszystkich największych metropoliach. Nie wywołało to jednak powszechnych podwyżek cen. Z analizy portalu GetHome.pl wynika, że właściciele używanych lokali muszą konkurować z deweloperami.

  • W sierpniu liczba mieszkań z rynku wtórnego spadła do około 134,5 tys.
  • Oferta skurczyła się we wszystkich siedmiu analizowanych metropoliach.
  • Ceny wzrosły w czterech miastach, a w trzech zanotowano spadki.
  • Podwyżki ogranicza duża oferta nowych mieszkań od deweloperów.

Pod koniec sierpnia w kraju było dostępnych około 134,5 tys. mieszkań z drugiej ręki, podczas gdy miesiąc wcześniej – 137 tys. W ciągu miesiąca na sprzedaż wystawiono 30,5 tys. lokali, a 33 tys. zostało sprzedanych lub wycofanych z oferty.

Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl, zwraca uwagę, że wakacyjne miesiące zwykle przynoszą spadek aktywności sprzedających i kupujących. Jednocześnie z rynku zniknęło więcej mieszkań niż przed rokiem, co może świadczyć o sezonowym spowolnieniu, a nie o wyraźnym osłabieniu popytu.

Mniej ofert we wszystkich metropoliach

W sierpniu liczba mieszkań na sprzedaż zmniejszyła się w każdej z siedmiu analizowanych metropolii. Największy miesięczny spadek odnotowano w Trójmieście – o 6 proc. W Krakowie, Poznaniu i Katowicach oferta skurczyła się o 5 proc., w Warszawie i Wrocławiu o 3 proc., a w Łodzi o 2 proc.

W porównaniu z ubiegłym rokiem największe spadki zanotowano we Wrocławiu (-22 proc.), Warszawie (-20 proc.) oraz Krakowie i Łodzi (po -15 proc.).

Mniejsza liczba ofert nie przełożyła się jednak na wzrost cen we wszystkich miastach. We Wrocławiu średnia stawka wzrosła z 13,7 tys. do 14,5 tys. zł za metr kwadratowy. Podwyżki odnotowano także w Łodzi, Trójmieście i Warszawie. Ceny spadły natomiast w Krakowie, Poznaniu i Katowicach.

Deweloperzy zwiększają konkurencję

We wszystkich analizowanych metropoliach kupujący mieli do wyboru więcej nowych mieszkań niż lokali z drugiej ręki. W Warszawie deweloperzy oferowali około 17,5 tys. mieszkań, a rynek wtórny – 13,9 tys. W Krakowie było to odpowiednio 11,8 tys. i 7,6 tys., natomiast w Łodzi 11 tys. i 4,5 tys.

– Sam spadek liczby ofert nie oznacza jeszcze, że właściciele mieszkań mogą swobodnie podnosić ceny. W wielu miastach kupujący mają dziś bardzo szeroki wybór nowych lokali od deweloperów, dlatego sprzedający na rynku wtórnym muszą liczyć się z silną konkurencją – wyjaśnia Marek Wielgo.

Atutem rynku wtórnego pozostają niższe ceny. Ekspert wskazuje jednak, że duża oferta deweloperów oraz udzielane przez nich rabaty ograniczają możliwości podnoszenia stawek przez właścicieli używanych mieszkań.

Nie wychodziła z mieszkania 30 lat,"co nowego w śledztwie
Sonda
Wynajmujesz mieszkanie czy mieszkasz "na swoim"?