Spis treści
Zderzenie pociągu Intercity z ciągnikiem rolniczym w Czarlinie
67-letni traktorzysta odpowie przed sądem za groźny incydent, do którego doszło na przejeździe kolejowym w Czarlinie na Pomorzu. Z ustaleń prokuratury wynika, że zlekceważył czerwony sygnał świetlny i wjechał na tory, gdzie jego pojazd zderzył się z pociągiem Intercity kursującym na trasie Bielsko-Biała – Gdynia Główna. Badanie wykazało również, że kierowca był pod wpływem alkoholu.
Do wypadku doszło 3 sierpnia. Mężczyzna prowadził ciągnik marki Ursus z dwiema przyczepami przewożącymi baloty siana. Wjechał na przejazd w momencie opuszczania zapór. Zestaw utknął na torach, a chwilę później został uderzony przez nadjeżdżający pociąg Intercity.
Alkomat wykazał u 67-latka 0,27 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Dodatkowo funkcjonariusze pobrali od niego krew, która zostanie poddana dalszym badaniom.
Zarzuty dla pijanego traktorzysty. Grozi mu wieloletnie więzienie
Po wykonaniu czynności procesowych 67-letni kierowca usłyszał zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym.
- Prokurator zarzucił podejrzanemu popełnienie przestępstwa spowodowania katastrofy w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując zestawem drogowym składającym się z ciągnika marki ursus oraz dwóch naczep załadowanych balotami siana umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz zignorowanie sygnału czerwonego sygnalizatora S1 przed przejazdem kolejowym – mówi prok. Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Na szczęście w zdarzeniu tym nikt nie odniósł obrażeń. Za zarzucane przestępstwo 67-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.