Uchwała krajobrazowa w Gdańsku obowiązuje od kwietnia 2018 roku. W dokumencie opisane są regulacje dotyczące sytuowania w przestrzeni miasta elementów znaczących, takich jak: reklamy, szyldy, obiekty małej architektury. Miały one poprawić wizerunek Gdańska i zlikwidować oszpecające miasto reklamy.
Kampania wyborcza a uchwałą krajobrazowa
Kampania wyborcza trwa w najlepsze. Za niecały miesiąc pójdziemy zagłosować na swojego kandydata do Sejmu i Senatu. Plakaty wyborcze wywieszone w mieście to teraz codzienny widok. Jednak, czy nie jest ich zbyt wiele?
Zwracam uwagę (na plakaty wyborcze – przyp. Red.), zwłaszcza jadąc tramwajem. Widzę je praktycznie na każdym przystanku. Wydaje mi się, że jest ich dość dużo. Im więcej jeżdżę tym bardziej stają się dla mnie niemiłym obrazem
– przyznaje mieszkanka Gdańska.
Polecany artykuł:
Nie można się dziwić, że banery przeszkadzają mieszkańcom. Ich ilość może szokować. Na skrzyżowaniu przy pętli Łostowice-Świętokrzyska naliczyłam ponad 60 plakatów wyborczych. Ile jest ich w całym mieście? Można sobie tylko wyobrazić.
Jednak jak wyjaśnia Patryk Rosiński z Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni, plakaty wyborcze nie łamią założeń uchwały krajobrazowej.
Poza przypadkami sprzed dwóch tygodni, gdzie banery wyborcze łamały zapisy uchwały krajobrazowej pod względem wielkości i zwieszaniu ich na mostach czy estakadach, obecnie nie mamy przypadków jej łamania. Komitety, które otrzymały od nas zawiadomienia, zmieniły banery na takie o właściwej wielkości, a te z miejsc niedozwolonych zostały ściągnięte
– mówi.
Jedyne przypadki zgłoszeń od mieszkańców, dotyczą banerów, które stwarzają niebezpieczeństwo w ruchu drogowym i wiszą w okolicach skrzyżowań, gdzie utrudniają widoczność. Takie przypadki przekazujemy do właściwych służb w tym przypadku do policji i straży miejskiej
– przyznaje Patryk Rosiński.
Oprócz ilości wywieszonych banerów, mieszkańców szokuje także ich stan. Wiele z nich jest zniszczonych, a mimo to nadal wiszą. Nikt nie zadbał o ich usunięcie.
Plakaty mi nie przeszkadzają. Przeszkadza mi tylko, że niektóre są już pomazane. Obojętnie z jakiej partii, kto by nie był, nie należy tego niszczyć
– mówi przechodzień.
Kiedy plakaty muszą zostać usunięte z przestrzeni publicznej?
Zgodnie z przepisami kodeksu wyborczego, wszelkie plakaty i hasła wyborcze powinny zostać usunięte w ciągu 30 dni od daty przeprowadzenia wyborów. Odpowiedzialne za to są komitety wyborcze.
Gdy banery nie zostaną usunięte po tym terminie, niewywiązanie się z tego obowiązku można zgłosić do władz miasta i gminy, które są zobowiązane do ich usunięcia na koszt konkretnego komitetu wyborczego.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]