Spis treści
Tomuś był jej marzeniem
Współpracownicy oraz przyjaciele mówią o niej jako o kobiecie niezwykle życzliwej, empatycznej i całkowicie oddanej pacjentom, których leczy od lat. Maja realizowała swoją specjalizację w dziedzinie kardiologii na terenie Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. W ostatnim czasie z sukcesem zaliczyła państwowy egzamin, oficjalnie uzyskując tytuł lekarza specjalisty w zakresie kardiologii.
Zawodowa przyszłość malowała się przed młodą kardiolożką w bardzo jasnych barwach, wyznaczając zupełnie nowy etap kariery. Kluczowym momentem w jej życiu prywatnym było jednak nadchodzące macierzyństwo. Przyjście na świat małego Tomusia stanowiło realizację jej największych, życiowych pragnień.
Zespół HELLP po cesarskim cięciu
Rodzinna sielanka została brutalnie przerwana w mgnieniu oka. Inicjatorzy akcji charytatywnej przekazali, że bezpośrednio po przeprowadzeniu cesarskiego cięcia u kobiety rozwinął się zespół HELLP, stanowiący skrajnie niebezpieczne powikłanie poporodowe. Skutkiem tego stanu u młodej lekarki zdiagnozowano rozległy obrzęk mózgu i wewnętrzne krwawienie śródczaszkowe.
Medycy oficjalnie potwierdzili, że świeżo upieczona mama leży na oddziale intensywnej terapii, gdzie trwa zacięta walka o ustabilizowanie jej zdrowia.
Szczególnie tragiczny wymiar tej historii nadaje okoliczność, iż kobieta zdołała potrzymać swoje dziecko w ramionach zaledwie przez dwie godziny zaraz po rozwiązaniu ciąży.
Artur wspiera żonę i opiekuje się noworodkiem
Ciężar opieki nad małym chłopcem w całości przejął jego ojciec, Artur. Rodzina zaznacza, że mężczyzna wykorzystuje każdy dostępny moment na czuwanie przy łóżku ukochanej, dając jej ogromną siłę w tym dramatycznym okresie.
Środowisko medyczne oraz najbliżsi pacjentki otwarcie mówią, że czas potrzebny na jej pełną rekonwalescencję pozostaje wielką niewiadomą. Bez cienia wątpliwości proces ten będzie wymagał olbrzymich nakładów finansowych ze względu na specjalistyczne leczenie i długotrwałą rehabilitację.
Z tego powodu w sieci wystartowała specjalna kampania finansowa, mająca na celu zebranie funduszy na dalsze kroki medyczne. Twórcy inicjatywy deklarują, że chcą zagwarantować pacjentce najwyższy standard opieki lekarskiej, eliminując przy tym wszelkie bariery ekonomiczne.
Zbiórka na leczenie młodej kardiolożki
Dramatyczne losy specjalistki z Gdańska wstrząsnęły szerokim gronem internautów. Chociaż przez długi czas to ona nieustannie ratowała ludzkie zdrowie na szpitalnych korytarzach, obecnie sama wylądowała po drugiej stronie barykady, wymagając natychmiastowej pomocy.
W ramach wirtualnej zbiórki założonej za pośrednictwem serwisu Zrzutka.pl udało się dotychczas zgromadzić blisko 315 tysięcy złotych, lecz do wymaganej bariery 600 tysięcy złotych brakuje jeszcze sporych środków. Założyciele zbiórki apelują, że zarówno drobne wpłaty, jak i samo udostępnianie linku w sieci stanowią nieocenioną wartość.
Krewni wierzą z całych sił, że pacjentka ostatecznie odzyska siły i ponownie zazna radości w towarzystwie Artura oraz nowo narodzonego syna. Wszyscy chętni do niesienia wsparcia dla walczącej o życie matki, mogą wpłacać dobrowolne darowizny poprzez wskazaną platformę zbiórkową. Nawet minimalny datek stanowi bardzo istotny krok w stronę jej rychłego powrotu do domu.